czwartek, 10 sierpnia 2017

Deser à la tiramisu o smaku mojito


Ach, zaniedbuję Was ostatnio strasznie, ale wierzcie mi, że na prawdę nie mam absolutnie żadnych możliwości, aby Wam tu coś naskrobać :( Wakacje rządzą się swoimi prawami, a ja paradoksalnie mam mniej czasu dla siebie. Dzieci większość czasu spędzają ze mną, więc rozumiecie, co to oznacza ;) Do tego wycieczki, wyjazdy, pakowania, rozpakowywania, prania, prasowania i znów pakowania, spotkania, moje urodziny, cały czas coś się dzieje. Chyba na dobre wrócę do blogowania we wrześniu, bo mam rozgrzebane 5 wpisów i żadnego nie mogę skończyć. Póki co zaglądajcie na mój Instagram (klik), gdzie staram się wrzucać przynajmniej skrawki z życia Bati :)


Dziś na szybko przepis na limonkowo-miętowy deser w stylu tiramisu. 
Pamiętacie tort o smaku mojito (ten tutaj)? To właśnie będzie wariacja na jego temat. Zamiast pieczonego biszkoptu dajemy podłużne biszkopty do tiramisu, a reszta praktycznie taka sama :)

Deser przygotowałam na swoje urodziny. To był bardzo upalny dzień, kiedy to nikt nie ma ochoty na ciężkie torty z maślanymi kremami, a taki orzeźwiający dodatek do kawy był fantastycznym pomysłem.

Na ok. 6 porcji potrzebować będziemy:
Ok. 20 sztuk podłużnych biszkoptów (ja lubię najbardziej te do tiramisu, z tygodnia włoskiego w Lidlu)
Pół szklanki mocnej miętowej herbaty (chłodnej)
Sok z dwóch limonek
Starta skórka z jednej limonki
300 ml śmietanki 30% (schłodzona min 24h w lodowce)
350 g mascarpone (jak wyżej)
1-1,5 płaskiej łyżki ksylitolu w pudrze lub 2 płaskie łyżki zwykłego cukru pudru
Listki mięty do dekoracji

Śmietankę, mascarpone, sok z 1,5 limonki, otartą skórkę i ksylitol umieszczamy w naczyniu i miksujemy do uzyskania gęstego kremu. Gotowy krem wkładamy na 30 minut do lodówki. Do naczyń wkładamy pierwszą warstwę biszkoptów, nasączamy je miętową herbatą zmieszaną z resztą soku limonkowego. Dla wzmocnienia miętowego smaku można dodać jeszcze miętowego likieru (jeśli deser jest tylko dla dorosłych) albo ekstraktu z mięty. Na wierzch wykładamy warstwę kremu. Potem ponownie nasączone biszkopty i znów krem. Ja zrobiłam trzy warstwy. Gotowy deser wkładamy na min 2-3 godziny do lodówki. Przed samym podaniem zdobimy świeżymi listkami mięty.

Smacznego :)

Ps. A przepis na moje tradycyjne tiramisu (bez jajek) znajdziecie tutaj :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Bati RULEZ , Blogger