środa, 5 października 2016

Fyriskaka czyli szwedzkie ciasto z jabłkami



Witajcie,

Z czym kojarzy Wam się jesień? Bo mi z zachmurzonym niebem, deszczem, wiatrem, słabym nastrojem i zakatarzonym nosem. Niestety nie da się ukryć, że nie przepadam za tą porą roku ;)
Są jednak pewne promyki słońca przebijające się przez tę szarą aurę, tak...aż tak marudzić nie będę :) Lubię zakładać długie, wełniane swetry i przytulaśne szale (pisałam o tym TUTAJ), uwielbiam wieczory pod kocem z gorącą herbatą w dłoni, a przede wszystkim kocham ciasto z jabłkami. Co prawda szarlotki i inne wypieki z jabłkami zajadamy przez cały rok, lecz jesienią i zimą smakują one wyjątkowo. Aromat pieczonych jabłek, maślanego ciasta, kardamonu i cynamonu sprawia, że nie straszne nam jesienne, depresyjne klimaty.
Umiem upiec kilkanaście rodzajów ciasta z jabłkami, taka ze mnie zdolna bestia :) ;) Ale nie zniechęca mnie to bynajmniej do poszukiwania coraz to nowych przepisów. Właśnie niedawno wpadłam na nową, cudownie prostą i szybką recepturę (wiecie, że takie uwielbiam, więcej możecie przeczytać TUTAJ) i postanowiłam ją od razu wypróbować.
Fyriskaka, czyli szwedzkie ciasto z jabłkami, to coś w rodzaju placka, puszystego, wilgotnego, cudownie pachnącego kardamonem i cynamonem. Przepis jest bardzo łatwy, szybki i nie wymaga nawet użycia miksera. Zachęciłam? No to do roboty :)

Na ciasto o średnicy ok. 22 cm będziemy potrzebować:
130 g masła
1 łyżeczka zmielonego kardamonu
1,5 łyżeczki cynamonu
500 g jabłek
150 g brązowego cukru (może być zwykły cukier, drobny, trzcinowy)
2 jajka w temperaturze pokojowej (minimum 2 godziny poza lodówką)
140 mąki pszennej przesianej
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia przesianego

Jabłka obieramy, pozbawiamy gniazd nasiennych, kroimy na plasterki i mieszamy z cynamonem i 3 łyżkami cukru.
Roztapiamy masło, lekko studzimy i mieszamy z kardamonem. Dodajemy cukier i mieszamy rózgą kuchenną. Dodajemy jedno jajko, mieszamy krótko rózgą do połączenia, drugie jajko, mieszamy. Dodajemy mąkę i proszek do pieczenia, mieszamy. Pamiętajcie, mieszamy wszytko rózgą, krótko, tylko do połączenia składników!
Formę smarujemy masłem i oprószamy mąką. Przekładamy ciasto, które może się trochę opierać, bo klejące jest :) Wcześniej przygotowane plasterki jabłek odsączamy z soku i układamy na cieście, najlepiej tak "w słoneczko". Posypujemy odrobiną cynamonu i kardamonu.


Pieczemy w temp. ok. 175 stopni przez ok. 30-40 minut, do suchego patyczka. Uwaga, żeby nie przesuszyć.

Gotowe! Aromat jabłek, kardamonu i cynamonu zabija po prostu. Ja bym skonsumowała całe na raz, serio :) Można zjeść na ciepło z lodami, ale bez dodatków także będzie przepyszne. Koniecznie wypróbujcie ten przepis. Obiecuję, że się w nim zakochacie i nie raz do niego powrócicie.

Smacznego!
Bati



Lekko zmodyfikowany przepis z Moje Wypieki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Bati RULEZ , Blogger