sobota, 24 czerwca 2017

Floral dress - Look of the day (30)

Floral dress - Look of the day (30)

Kochani!

Strasznie dawno nie prezentowałam Wam tutaj mojego stroju dnia. Obiecuję nadrobić w najbliższym czasie, ponieważ okazji do prezentacji będzie sporo i mam nadzieję, że namówię mojego osobistego fotografa na niejedną sesję ;)
Tymczasem dziś przedstawiam Wam moją nową sukienkę z Promod. Pewnie pamiętacie ją z postu z moja listą życzeń na letnie wyprzedaże (jeśli przegapiliście, to zapraszam tutaj). Tak, sukienka zagościła już w mojej szafie i to był bardzo dobry zakup. Sukienka jest fantastyczna w noszeniu. Jest lekka, zwiewna, przyjemna dla ciała. Jej odpowiednia długość i fason sprawiają, że nie krępuje ruchów i umożliwia swobodne schylanie. Przetestowałam ją podczas wycieczki do zoo i nie mam zastrzeżeń, a warunki były ekstremalne. Pogoda dopisała, no i wiadomo, jak to z dziećmi, spacer to to raczej nie był ;) Na końcu wpisu niespodzianka, zdjęcia z tzw. backstage'u, na dowód, że moje sesje zdjęciowe to nie "bułka z masłem" ;)
Do sukienki założyłam gładkie, pudrowo-różowe dodatki i delikatną bransoletkę.
Co sądzicie o tej stylizacji?

Sukienka - Promod
Buty - Melissa
Torebka - Obag
Bransoletka - ByDziubeka
Zegarek - Swatch

Zdjęcia - Kris







Backstage ;)




wtorek, 20 czerwca 2017

10 prezentów "last minute" z okazji Dnia Taty :)

10 prezentów "last minute" z okazji Dnia Taty :)

Kochani!

Za kilka dni kolejny ważny dzień w roku, a mianowicie Dzień Taty :)
Strasznie się zagapiłam z tym postem, bo choć wcześniej miałam już zaplanowane prezenty, jakie Wam tutaj zaproponuję, to zupełnie zapominałam o publikacji. Gapa ze mnie, więc nadrabiam prędko, tym razem już bez wstępów :) Pamiętajcie tylko o jednej bardzo ważnej rzeczy. Nie liczy się kwota czy atrakcyjność prezentu, najistotniejszy jest fakt pamiętania o tym dniu, spędzenie razem czasu oraz poświecenie kilku chwil na zastanowienie się, co mojemu tacie sprawiłoby dziś największą frajdę.

Pozdrawiam ciepło :)
Bati

Lemon Ducky, plakat z imieniem, 29 zł, klik

Chocolissimo, od napisów, poprzez narzędzia, samochody, przybory do golenia i personalizowane telegramy...wszystko z czekolady i pięknie opakowane, od 18 zł, klik

Podróż po świecie whisky, 59 zł, klik

Wypad na gokarty, 25 zł, klik
Bonami, dla Taty-fana Lego, pojemnik na biurko na przybory do pisania, 35 zł, klik

Pakamera, kubek gwiezdnego taty, 35 zł, klik

Pakamera, pamiętacie z dzieciństwa takie kalendarze? Powróciły i stanowią nieodłączny element biurka Taty-gadżeciarza, od 42 zł, klik

Empik, jeszcze ciepła biografia niedawno zmarłego George'a Michael'a, człowieka niesamowicie uzdolnionego, wrażliwego z nieprzeciętna charyzmą, 37 zł, klik

Kawiarka, dla niespełnionych baristów i smakoszy kawy, już od 22 zł, klik

A jeśli kawiarka, to i dobra kawa się przyda, zaglądnijcie tutaj


Zdjęcie tytułowe jest mojego autorstwa, pozostałe zdjęcia pochodzą ze stron producentów.











sobota, 17 czerwca 2017

Summer wish list :)

Summer wish list :)

Dzień dobry :)

Lato za drzwiami...już za chwileczkę, już za momencik.
W sklepach ruszają już wyprzedaże, a my oślepione odblaskowymi nalepkami z napisem "sale" oraz nowymi, niższymi cenami, biegamy jak szalone w poszukiwaniu przecen. Ile z zakupionych przez nas w tym amoku rzeczy naprawdę jest nam potrzebne, a ile kupujemy, bo przecież taka okazja nigdy się już nie powtórzy, tego nie wie nikt ;) Ja nauczona doświadczeniem (tak, mam za sobą dziwne, nieudane zakupy, które do dziś wiszą w szafie z metką), postanowiłam w tym roku przyjąć inną taktykę. Od momentu, gdy w sklepach pojawiły się letnie kolekcje, spisywałam, sobie sukcesywnie ubrania czy buty, które wpadły mi w oko. Tym sposobem powstała taka moja prywatna "wish-lista" :) Pojawiają się na niej rzeczy, które są mi po prostu potrzebne (bo np. poprzednia kurtka jest już znoszona albo buty się rozpadły) bądź takie, które wpisują się w aktualne trendy i po prostu chciałabym je (z tylko mi zrozumiałych względów) mieć :) Starałam się uwzględniać na liście takie rzeczy, które będą dobre jakościowo, nie wypadną z mody w kolejnym sezonie i które będą odpowiednie na jak największą liczbę okazji. Powiem Wam szczerze, że moja garderoba pęka w szwach...nie przesadzam. Co najmniej połowy ubrań nie noszę, z różnych powodów. Chciałabym móc tak zarządzać swoją garderobą, aby zawsze mieć co założyć, jednocześnie nie wypełniając jej do granic możliwości. Wiem, że to wyzwanie któremu kobiety (mężczyźni czasem także) próbują sprostać od wieków, ale rzuciłam je sobie i muszę dać radę. Myślę, że ta lista jest krokiem w dobrą stronę.

1. Wpasowując się w tegoroczne trendy związane z klimatami folkowymi i wszechobecnymi pięknymi kwiatowymi haftami, wypatrzyłam sobie dwie rzeczy:

Mango, trapezowa sukienka w kolorze złamanej bieli, idealna na letnie spacery, również jesienią będzie się dobrze prezentować, np. pod beżowym trenczem, klik

Zara, koszula oversize w drobną kratkę, można nosić cały rok, haft jest przecudowny, klik

2. Trochę nowych akcesoriów, bo tych nigdy za wiele :)

Zara, plecione torebki powróciły w wielkim stylu. Począwszy od kopertówek, poprzez listonoszki, po duże shoppery. Każdy fason jest dobry, byle wyglądał przynajmniej choć trochę jak koszyk. Ja wybrałam koszyk z długim paskiem w marynarskim stylu, klik
Farbotka, torebki tej marki to istny fenomen, głównie z tego powodu, iż projektujemy je sami. Mamy do wyboru przeróżne fasony, materiały, kolory, faktury z których dowolnie zestawiamy sobie wymarzoną torebkę. Ja zdecyduję się prawdopodobnie na model, który widzicie powyżej. Choć znając siebie i moje upodobanie do toreb, wybiorę pewnie kilka klapek do wymiany (tak, w tym modelu możecie zmieniać sobie górna klapę i tym sposobem mieć kilka torebek w jednej), klik

Mellisa Shoes, tych butów nikomu przedstawiać nie trzeba, pachnące, lekkie, gumowe balerinki są marzeniem niejednej dziewczyny. W tym roku, jako fanka Myszki Miki, zdecydowałam się na ten model (występują także w czerni, szarości i pudrowym różu), ale jak zapewne wiecie, wybór jest przeogromny. Buty są fenomenalnej jakości, moja najstarsza para ma 3 lata i absolutnie nie widać na niej śladów użytkowania (może poza podeszwą, od spodu). Pamiętajcie, jeśli chcecie mieć pewność, że buty nie będą Was obcierać, będą wygodne, elastyczne, lekkie jak piórko, nie będą się niszczyć, rozklejać, pękać, a stopa nie będzie się w nich pocić, to wybierajcie tylko oryginalne Mellisa . Możecie je kupić w wielu butikach, a także w sieci, np. tutaj klik. Nie są one tanie, ale często można je nabyć w promocji i naprawdę są bardzo trwałe.

Bon PomPom, myślę i myślę nad tymi sandałkami, wpisałam je na listę życzeń, bo są przepiękne i idealne na letnią porę. Czy jednak będą wygodne i czy moje nogi będą w nich dobrze wyglądały, a nie jak dwa balerony, związane rzemykami z pomponami ;) to jest jeszcze zakup do przemyślenia, choć w sieci robią furorę od zeszłego roku i wszystkie szanujące się blogerki już je posiadają ;)  klik

Tommy Hilfiger, podobnie sytuacja ma się z espadrylami, bo choć cudowne, to niezbyt praktyczne. W sumie do noszenia tylko letnią porą i tylko gdy jest sucho. Pasują w sumie do wszystkiego i to jest ich niewątpliwa zaleta. Są bardzo modne od zeszłego sezonu, choć ja nosiłam je już w podstawówce :) Chyba wolałabym jednak kupić dodatkową parę balerinek, które założę także wiosną i jesienią. Gdybym jednak się zdecydowała, to wybiorę te ze zdjęcia, klik

3. "Cold shoulder" lub "off shoulder" albo po prostu ubrania z odkrytymi ramionami. Hit nad hity. Mamy do wyboru sukienki, koszule, bluzki, swetry. Z ramionami odkrytymi zupełnie lub delikatnie albo w wersji na jedno ramię. Mnie wpadły w oko dwie sukienki.

Reserved, czarna z pięknym ażurowym ażurowym dołem i wiązaniami na rękawach klik

Reserved, błękitna, z haftem u dołu, wyjątkowo lekka i zwiewna, idealna na upały, klik

4. Sukienki w kwiaty są zawsze modne letnia porą. W tym roku jest ich wyjątkowo dużo i są naprawdę przecudowne. Ja upatrzyłam sobie poniższe.

Promod, wiskozowa, leciuchna, z wiązaniem w pasie delikatnym pęknięciem na rękawkach, widzę ją także z kozakami i długim wełnianym kardiganem, klik

Reserved, cudowny pudrowy róż z delikatnym kwiatowym printem, klik

Mohito, tu kwiaty w formie haftu, minimalistyczna, bardzo lekka, przewiewna, bawełniana sukienka, fajna i na plażę i na wieczorny letni spacer , klik

5. W mojej szafie brakuje letniej kurtki. Mam żakiety, kardigany, płaszcze, ale kurtki o sportowym fasonie, nieprzemakalnej, z kapturem, brakuje. Spodobał mi się poniższy model, lekki softshell, przyjemny i oddychający, chyba będzie odpowiedni.

Ragwear (Van Graff), klik

Poluję jeszcze na kremową bluzkę z haftami. Z długim rękawem, z zakrytymi ramionami, dekolt dowolny, bardzo zwiewna, luźna, może być trochę w stylu boho. Niestety nigdzie nie znalazłam jeszcze odpowiedniej. Może Wy mi pomożecie :)

A jakie Wy macie sposoby na kompulsywne zakupy? Może już przygotowałyście swoje wish-listy na lato 2017 ? A może pierwsze zakupy za Wami? Pochwalcie się w komentarzach.

Pozdrawiam i życzę owocnych łowów :)
Bati







Copyright © 2016 Bati RULEZ , Blogger